Przejdź do treści

Regaty klasy Korsarz we Włocławku: Wielki upał, żeglarskie szachy i burzowy finał.

W weekend 20–21 czerwca 2026 roku na Zalewie Włocławskim odbyły się dwudniowe regaty widowiskowej i niezwykle dynamicznej klasy Korsarz. Organizatorem tego sportowego wydarzenia było Polskie Stowarzyszenie Klasy Korsarz przy bliskiej współpracy Włocławskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. Na starcie zameldowało się 10 załóg z całego kraju, gotowych do zaciętej rywalizacji w trudnych, czerwcowych warunkach atmosferycznych. Wizyta tej floty potwierdza, że Włocławski OZŻ niezwykle aktywnie dba o organizację i regularne ściąganie zróżnicowanych klas regatowych na swój rodzimy akwen, konsekwentnie promując tutejsze wody.

Sobotni maraton w pełnym słońcu

Pierwszy dzień regat postawił przed zawodnikami wysokie wymagania kondycyjne oraz taktyczne. Rywalizacja toczyła się w warunkach ogromnego upału, przy słabym i kapryśnym wietrze, którego prędkość oscylowała w granicach od 3 do 4 m/s.

Sędzia Główny regat, Patryk Romanowski zdecydował o ustawieniu sprawnej technicznie trasy w układzie tzw. „dwóch śledzi” (wyścigi góra-dół). Krótkie, niezwykle intensywne, trwające od 20 do 30 minut wyścigi wymagały od załóg maksymalnego skupienia, perfekcyjnych zwrotów i natychmiastowego reagowania na każdą zmianę kierunku wiatru. Dzięki doskonałej dyscyplinie floty oraz sprawnej pracy arbitrów z Płocka, w sobotę udało się zrealizować pełen, ambitny plan i przeprowadzić aż 6 wyścigów.

Niedzielne oczekiwanie i kaprysy pogody

Niedzielny poranek przyniósł całkowitą zmianę aury. Od samego rana nad akwenem panowała niemal bezwietrzna flauta, co zmusiło Sędziego Głównego regat do odroczenia startów i wywieszenia flagi AP (odroczenie wyścigów). Z powodu braku jakichkolwiek rokowań na poprawę warunków na wodzie, po chwili podjęto decyzję o odesłaniu załóg do portu, co zasygnalizowano wywieszeniem flagi AP nad H.

Żeglarze z niecierpliwością wyczekiwali na powrót wiatru na brzegu, jednak natura miała inne plany. Po niespełna pół godzinie, ze względu na gwałtownie zbliżający się front burzowy i w trosce o absolutne bezpieczeństwo uczestników, na maszt komisji sędziowskiej powędrował sygnał AP nad A. Oznaczało to oficjalne zakończenie rywalizacji w drugim dniu regat bez rozegrania jakiegokolwiek niedzielnego wyścigu.

Uroczyste podsumowanie

Ostateczne rezultaty dwudniowych zmagań zostały sklasyfikowane na podstawie sześciu sobotnich biegów, które dostarczyły wielu sportowych emocji. W niedzielę o godzinie 12:00 odbyło się uroczyste zakończenie regat, podczas którego wszystkim startującym załogom wręczono pamiątkowe dyplomy.

Największą i najbardziej radosną niespodzianką ceremonii okazały się jednak same trofea. Dzięki niezwykle dowcipnemu, oryginalnemu pomysłowi organizatorów, tradycyjne puchary zostały zastąpione przez… kultowy lokalny produkt, czyli słynny keczup Włocławek! Ten humorystyczny akcent wywołał falę uśmiechów wśród zawodników i z pewnością sprawi, że te regaty zapadną w pamięć na bardzo długo.

Włocławskie spotkanie klasy Korsarz po raz kolejny udowodniło, że żeglarstwo regatowe to nie tylko twarda walka z rywalami i żywiołem, ale także świetna zabawa oraz wspaniała integracja środowiska. Wszystkim załogom serdecznie gratulujemy!

Tekst i foto: aQaHolic